Doświadczenie kliniczne oraz udział w licznych szkoleniach dały mi możliwość integracji różnych podejść psychoterapeutycznych. Pozwala mi to elastycznie dopasować sposób pracy do Twoich trudności i potrzeb, jednocześnie zachowując spójność i jasno określony kierunek terapii.
Bliskie jest mi podejście psychodynamiczne, co oznacza, że wspólnie przyglądamy się temu, co dzieje się pod powierzchnią – wewnętrznym konfliktom, schematom emocjonalnym i doświadczeniom, które wpływają na Twoje obecne życie. Nie zatrzymujemy się tylko na objawach, ale staramy się zrozumieć ich głębsze źródła.
Ważnym elementem mojej pracy jest perspektywa relacyjna. To, co dzieje się między nami w gabinecie, traktuję jako istotną część procesu terapeutycznego – jako przestrzeń, w której mogą ujawniać się Twoje sposoby przeżywania bliskości, napięcia czy unikania.
Pracuję korzystając z elementów pracy w nurcie ISTDP (Intensive Short-Term Dynamic Psychotherapy), który zakłada aktywną, skoncentrowaną pracę nad zmianą. Oznacza to, że w trakcie sesji wspólnie przyglądamy się temu, co pojawia się tu i teraz – także emocjom, które mogą być trudne, niejednoznaczne lub dotąd odsuwane. Pomagam zauważać mechanizmy obronne (np. unikanie, racjonalizowanie, odcinanie się od uczuć), które choć kiedyś były potrzebne, dziś mogą utrudniać kontakt ze sobą i innymi.
Pracuję w sposób krótkoterminowy, co oznacza, że od początku wspólnie określamy obszar, nad którym chcesz pracować, i koncentrujemy się na tym, co jest dla Ciebie najważniejsze.
Sesje mają bardziej ukierunkowany charakter – zamiast swobodnego opowiadania o wszystkim, co się wydarzyło, skupiamy się na tym, co realnie może przynieść zmianę. Krótkoterminowość nie oznacza powierzchowności – przeciwnie, często wiąże się z bardziej intensywną i pogłębioną pracą.
W tej pracy ważna jest zarówno uważność i poczucie bezpieczeństwa, jak i gotowość do zatrzymania się przy tym, co niewygodne. Czasem oznacza to również konfrontowanie się z tym, czego na co dzień się unika – zawsze w tempie, które jest możliwe do uniesienia.
Dobrze rozumiem również osoby, które mierzą się z doświadczeniami o charakterze traumy złożonej – długotrwałymi, często relacyjnymi sytuacjami, które wpływają na poczucie siebie, regulację emocji i relacje z innymi.